Rozmaite Gackowej przypadki.
Blog > Komentarze do wpisu

Dni Kraftu

Jutro spotykam się z koleżankami po hobby w Blue City. nagadamy się, ze nam jęzory odpadną, napatrzymy się na to, co nam DMC zechce pokazać.
Niektóre będą patrzeć z zachwytem, inne ze zdumieniem, niektóre się będą uśmiechać pod wąsem.
Nie mam złudzeń co do organizacji imprezy. Pasmanteria Pasja zwija się z Blue City i dotrwa jedynie do końca tego weekendu. Zawsze była znakomicie zaopatrzona, ale sprzedawczynie dość niemrawo załatwiały sprawy kasowe. Zatem jutro będzie tłok i ogonek do płacenia a karty się będą zawieszały i połączenia za nic nie da się uzyskać.
Ale się spotkamy, opijemy się kawy, aż nam nerwy będą brzęczały, narobimy zdjęć i naładujemy się nawzajem własnym entuzjazmem do robótkowania. Nie mam złudzeń, że żadnych ciekawostek ściegowych nie znajdę, wszak rządzą krzyżyki, a ostatnio również filc, ale co tam, ważne że kumy będą.
Ewcia już jedzie, niedługo polecę po nią na dworzec i będziemy gadać aż do późnej nocy. A rano pośpiesznie wysadzimy psa i hajda paść oczy kolorowymi niteczkami.
Ciekawam, czy gdybym naszyła sobie na swetrze napis "Gackowa" to ktoś nieznajomy by do mnie zagadał?
A tak w ogóle to co to jest "kraft"? Może dni craftu to się powinno nazywać, albo dni handarbajtów? Naprawdę nie ma na to niezwykłe zjawisko polskiej nazwy? Ot choćby takiej jak "roboty ręczne"?

piątek, 03 kwietnia 2009, weisefrau

Polecane wpisy

  • Finito

    Koniec i bomba, kto czytał ten trąba. Mam dość Bloxa i się stąd wynoszę. Będzie mi brakowało tego szopa z nagłówka. Od sierpnia zapraszam tu , jeślikto ma ochot

  • O sztuce umiaru

    Ha, chyba się w edytorze blogowym coś zepsuło, takim go jeszcze nie widziałam. Spróbujemy. Czemu ludzie byli kiedyś chudzi, a teraz są grubi? Może nie wszyscy,

  • Ładne i... takie sobie

    Trzeba zebrać troszkę fotek do artystycznych kombinacji zimowych. Teraz kwiatki są, a za kilka miesięcy nie będzie. Zatem malutka Leica do kieszeni i polowanie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/04/03 21:12:41
Ja do Ciebie zagadam, jeśli wypatrzę ;P Ale co do pasmanterii, to widzę, że jestem nie na czasie. Czyżbym miała przeczucie, że mnie przypiliło ostatnio na duże zakupy u nich??
Nazwa wystawy niezmiennie mnie irytuje, tym bardziej, że rodzime "rękodzieło" nie jest szczególnie nieznanym słowem. Bardzo bym chciała wiedzieć, kto wpadł na ten pomysł ;)
-
kankanka
2009/04/03 22:53:27
Uściskajcie się dziewczyny wszystkie serdecznie! Nie wydajcie kasy ponad normę! Fajnie, że się spotykacie, chociaż "kraft" nie przystaje do tego. Pierwsze skojarzenie miałam z "Kraftwerkiem". Pozostaje mi wrócić do czynności z przepisu Anthei.
-
persjanka
2009/04/04 08:08:00
zzazdroszcze spotkania..zycze milego gadulkowania:)...och moze i bez napisu ktos wypatrzy cie w tlumie..chociaz ta lupa moglaby tez byc znakiem rozpoznawczym...pozdrawiam ania
-
aploch1205
2009/04/04 09:16:32
Jak bedziesz miała lupę na okach to koniec - nie opędzisz się! Na kawie czy w ogonku do kasy istnieje szansa na 'wpadnięcie' na się. Pozdrawiam i życze wielu pozytywnych emocji (oby tylko język nie odpadł ;) )
-
2009/04/04 09:34:07
uoooo, ale Wam fajnie! Na nosa i inne takie sie pewnie wszystkie, co tam bedziecie, popoznajecie, ja dzis ide na kiermasz (sie Pins and Needles nazywa, tu, w Newcastle jest) i WIEM, bo chodze od dobrych kilku lat i co roku, z dzieckiem towarzyszacym, zarzekamy sie, ze juz koniec, za rok nie idziemy...najwiecej krzyzykow i roznych papierowych rzeczy (TO juz dziecko ciagnie, ale ona mamony ma malo, a ja sie opieram nasstepnej tonie makulatury w domu - juz i tak sufity pod strychem sa gotowe do zawalenia....ale choc moze beda guziki.

co do slow i jezyka, to to jest dla mnie, jezykoznawcy (NIE lingwisty, hrehre) plachta na byka - wlasnie wtedy, kiedy jest odpowiednik od dawna uzywany w j. polskim.... NA CHOLERE TO?????????? to tak, jakby w szkole osob mlodszych nikt nie uczyl jezyka polskiego.....juz przestane, bo mnie szlag malutki trafi :PPPP

moze choc jakie kolorowe muliny zanabylas?
-
brahdelt
2009/04/04 15:56:44
Ja bym zagadała, ale akurat w sobotę muszę kupić drzwi i parapety... Mało twórcze i dużo bardziej gotówkożerne niż wydatki na rękodzieło, ech...
-
2009/04/04 22:01:11
Gackowo kochana! Czytam Cię z prawdziwą przyjemnością. Byłoby mi bardzo miło gdym mogła Ciebie poznać. Pozdrawiam :)
-
2009/04/05 09:55:16
Chociaż nie byłaś oflagowana ;-) to ja Cię rozpoznałam, ale wstydziłam się podejść i zagadać (rumienię się).

manualny.blox.pl/html
-
2009/04/05 10:38:57
A ja zagadałam! A właściwie to jakoś wspólnie się "zgadałyśmy", bo miałyśmy wspólny stolik (razem śmiałyśmy się z "jelenia na rykowisku" i kilku innych niekoniecznie udanych haftów). Mnie było bardzo miło Cię poznać i muszę przyznać, że na "żywo" jesteś jeszcze bardziej niesamowita niż na blogu. Mam nadzieję,że się jeszcze kiedyś spotkamy. Pozdrawiam cieplutko - AGA
-
2009/04/06 01:07:06
Szkoda, że ja nie haftująca i w Blue City nie byłam, byłoby mi bardzo miło Cię poznać!