Rozmaite Gackowej przypadki.
Blog > Komentarze do wpisu

Świat pełen Muszek

Z tła otaczających nas rzeczy mózg woli zauważać przedmioty znane niż nieznane.
Co jest nam znane i bliskie, to łatwiej zauważamy wśród innych rzeczy.
Kto był w ciąży to zna to zjawisko, w ciąży wraz z nami było bardzo dużo innych pań. Matki niemowląt zauważają niemowlęta itd.
Odkąd mamy Muszkę świat jest pełen Muszek, Psotek i Hipusiów. Widzimy je bardzo dokładnie, a nie kątem oka.
Wszystkie mają cienkie łapki, ogony jak flagi, za duże uszy i długie cielska. Niektóre są łaciate, inne rude, ale większość to czarne podpalane w nieefektownym szarym odcieniu tego podpalenia. O rasowym, czerwonym kolorze jaśniejszych części - zapomnij.
Od Szczytna do Warszawy w drodze przez Przasnysz i Maków Mazowiecki w każdym gospodarstwie Pan Mąż widzi jakąś Muszkę. Taka Muszka względnie Hipuś siedzi w otwartej bramie, albo pod drzwiami, mrozem się nie przejmuje, wodzi po zagrodzie gospodarskim spojrzeniem i widać, że rządzi na posesji.
To Muszki właśnie biegają skrajem szosy, żeby nagle przebiec na drugą stronę i trzeba na nie bardzo uważać.
Alicja obserwuje swoje osiedlowe Muszki z ósmego piętra. Są łaciate, białe i typu hiena, noszą kubraczki, w mróz podnoszą łapki i biegną tylko na trzech, bo posolony chodnik piecze w poduszeczki.
Dziś z powodu Muszki jakaś pani chciała na mnie policję wołać. 
W trakcie porannego spaceru weszłam do lumpeksu, a psiaki zostały przy płotku.
Jakaś jejmość najpierw mnie ze sklepu wywołała, potem naurągała, że męczę zwierzęta (bo one tak zmarzły, w łapki im zimno, już nie wiedzą jak mają tu WYTRZYMAĆ). 
A one się nudziły. Wolą szaleć na mrozie niż siedzieć przy płocie.
Skonstatowała, że trzeba mi te psy odebrać, bo jestem głupia i podła.
Była tak wściekła, że nie chciało mi się dyskutować.
Czy jej miałam powiedzieć, że jak mi ktoś nawet psa odbierze, to on trafi na Paluch do otwartej klatki bez solidnej budy na 24 godziny i bardziej zmarznie? Możliwe, że na śmierć? Powiedziałam jej tylko, że jak chce dzwonić, niech dzwoni, ale do Straży Miejskiej, bo Policja się psimi sprawami nie zajmuje w mieście.
poniedziałek, 06 lutego 2012, weisefrau

Polecane wpisy

  • Urodziwa i paskudna

    Wieści z psiego frontu są znakomite. Wszyscy w okolicy znają mnie bo różnię się od innych nieustającą obecnością dwóch grzecznych, futrzanych satelitów. Chodzą

  • Władca Muszki

    Cóż za straszni ludzie trzymali kiedyś naszą Muszkę, skoro ona się tak wszystkiego boi? Cóż to za pewna siebie osoba rządziła brutalnie pieskiem, który jest prz

  • Strachy na lachy

    Zdjęcie nie jest dobrze skadrowane, zostało bowiem zrobione w całkiem ciemnym pokoju, gdzie na chybił trafił skierowałam obiektyw w kierunku psów. Nie mam pojęc

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: kasikk_29, 194.165.48.*
2012/02/06 14:49:52
No bo po co męczysz te Muszki?!
Nie dobra ty. Wstydź się i już. ;P
A mój na mrozie lubi - kudłaty jest. Szczęśliwy w śniegu biega, chociaż dziadziunio już 14-letni.
Pozdrawiam ciepło właścicielkę i psie łapki zmarznięte :)
-
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2012/02/06 15:38:30
Moje też lubią, do -25 nic im nie jest, ale posolony chodnik w łapy gryzie. Babsko się okropnie chciało poawanturować.
-
2012/02/06 17:01:30
Bo marudzic i dobrych rad udzielać , tudzież tak jak piszesz, awanturować się , to najlepsze, lepsze od przygarnięcia psiaka ze schroniska.
Muszki to najslodsze na świecie stworki, oczywiscie te na czterech lapkach.
-
Gość: monisieczka, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/06 17:28:25
a jak dla mnie babeczce sie tort należy, wiecie dlaczego? Bo zareagowała. Nie wiedziała czy jestes dobra Pańcią czy Muszki katujesz. Pewnie forma nie teges ale mały plusik za reakcję ))))
-
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2012/02/06 20:58:19
Ale na co zareagowała, że piesek marznie? Zima jest to marznie, jest czyjś, w kubraczku, wesoły, zdrowy i ładny. Wybiegany, nażarty do rozpuku, błyszczący ufny i grzeczny. I za to OPR?
-
kankanka
2012/02/06 21:11:58
Spotkało Ciebie to co mnie za obsikanie koła w samochodzie.
Wiem jak to burzy, bo akurat Twoje psy pilnowane i mój. Twoje szczęście z bidula i mój.
I nie znam drugiej takiej co jej psy tak upilnowane i wychuchane.

Są typy, które muszą zaistnieć, ale nie zobaczą psa w schronisku i bezdomnemu kołdry nie podrzucą, ptakom nie nasypią ziarna ale będą głośno terkotać jak indyczki. Nie ubliżając tym inteligentnym ptaszkom!
-
2012/02/06 21:37:13
A ja kupiłam swojej buty! Na razie dwa, bo tyle w sklepie było i zakładam na tylne łapki, bo na jednej rana się od soli zrobiła. Znasz Piękną, ma zupełnie łyse łapki, żadnej sierści między poduszeczkami, w zeszłym tygodniu próbowała chodzić na dwóch: przednia prawa, tylna lewa i zmiana. Jutro mają dowieźć do sklepu następne dwa, to będzie miała komplet. I bardzo jest z tych butków zadowolona!
-
2012/02/07 00:33:22
moje kundle są podwórzowe, a jak spadła temperatura poniżej - 20 to chodząc po drewno, bałam się psom w oczy spojrzeć ;D
-
Gość: aggaw, 156.17.43.*
2012/02/07 08:54:21
Jakkolwiek interpretować scysję, to i tak fajnie, że w ogóle ktoś taki znalazł się na ulicy, który zastanowił się nad psim losem. Większość miałaby wszystko w nosie.
-
Gość: Matka kundla Ryśka, *.ip.netia.com.pl
2012/02/07 10:48:21
Guniu kochana, na temat Pani Awanturnej nie będę się wypowiadała, bo baaardzo się pomyliła, choć z pewnością zrobiła to w dobrej wierze. Cieszę się, że ludzie przestają się odwracać, reagują i coraz częściej myślą o losie zwierząt. Gdybym znalazła się w takiej sytuacji to obśmiałabym się jak norka ale uściskała babę za troskę i może nawet zaprosiła na kawkę, żeby mogła zobaczyć warunki w jakich żyją moje zwierzaki i mogła spokojnie spać.
Co się zaś tyczy kompetencji Policji, to rzuć okiem na nowelkę ustawy o zwierzach. Straż miejska oczywiście, jako posiadacz ekopatroli ma swoje (niechętnie wykonywane) obowiązki ale gdyby kotoś, kiedyś potrzebował pomocy w sytuacji, gdy taka "niedobra" Pani jak Ty "gnębi" zwierzęta :-)
art. 7 ust. 3 - W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta).
Buziaki dla suczek
-
Gość: Ennaven, *.icpnet.pl
2012/02/07 20:53:30
Czytam sobię Ciebie już któryś rok, ale dopiero ogłuszające wręcz hmmm trudno mi nawet nazwać jednym słowem zestaw cech pani Awanturnej, sprawiło, że poczułam potrzebę otworzenia wirtualnej paszczy. Mam nadzieję, że powodowało nią tylko lekko zafiksowane i szeroko pojęte dobro psic, ale halo chamstwo nie jest dobrą drogą do osiągania celu. Mam nadzieję, że nie ubodło Cię za mocno jej postępowanie, pewnie chciała dobrze, tylko troszkę malutka na dobrym wychowaniu była. Ucałuj psice kochane, zwłaszcza duże uszy, nasza też miała duże :D Pozdrawiam
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/02/08 11:26:10
Gackowa kochana, ja z innej beczki. Gadałyśmy o robieniu zdjęć na Szarotkach, ale dopiero później mnie oświeciło, żeby Cię o coś zapytać. Może znasz jakiegoś dobrego fachowca, który by się podjął naprawy mojego analoga - Agfa Optima 500? I mam na myśli kogoś innego niż panowie na Lewartowskiego, Grzybowskiej, Tamce i w Jerozolimskich, co mnie potraktowali jak kosmitę z zepsutym ufo.
-
2012/02/08 12:27:23
Nie wartosię przejmować głupim gadaniem. Uśmiechnij się.
Miłego dnia.
-
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2012/02/09 13:48:39
Zulko, nie mam pojęcia, jakiegoś maniaka pewnie znajdziesz...
A nie prościej kupić sprawnego analoga? Teraz to nie kosztuje dużo.
-
Gość: Zulka, *.ip.netia.com.pl
2012/02/10 09:01:16
No właśnie jest problem ze znalezieniem takiego maniaka, więc pomyślałam o Tobie. Kupić nowego to nie to samo, co naprawić starego, który jest pamiątką :) Ale dzięki :)
-
Gość: SEWa, 31.135.197.*
2012/02/10 18:10:13
W takich sytuacjach należy pokazać środkowy paluch...
-
Gość: Jeanette, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/04/02 13:33:26
Ale zostawianie psów pod sklepem nie jest dobre :( Tamta pani miała rację...