Rozmaite Gackowej przypadki.
Blog > Komentarze do wpisu

Ładne i... takie sobie

Trzeba zebrać troszkę fotek do artystycznych kombinacji zimowych. Teraz kwiatki są, a za kilka miesięcy nie będzie. Zatem malutka Leica do kieszeni i polowanie zaczęte.
Nie robię kwiatom zdjęć artystycznych, jedynie dokumentacyjne. Chcę wiedzieć na pewn jak umocowany jest kwiat na łodydze, jakie fałdki są na płatkach, jak ząbkowane są brzegi i jak kosmate łodyżki. Czasem jednak nawet z takim nastawieniem zrobi się coś fajnego. Ot choćby stadko motyli pasące się na kwiatach jeżówki w towarzystwie bąków i much.
Malutka Leica mimo, że wygląda jak małpka jest piekielnie szybka. Motyle siedzą przy jedzeniu ze złożonymi skrzydłami, rusałka ma skrzydełka z drugiej strony w dość asfaltowym kolorze i bez wzorka.



Głośno ostatnio o biedronkach ludojadach. Ale to chyba jest zwykła biedronka, jakich ostatnio też pod dostatkiem jest. Za to mszyc nie ma.



A tak rozwija się fuksja:



Jutro będzie tancereczką z długim słupkiem.
Mieszkam w końcu w mieście, a bez żadnych podróży, w granicach kilkuminutowego spaceru mam chyba wszystkie letnie kwiaty, jakie tylko mogą przyjść do głowy. Ogródki ursynowskie, kocham was!

To tyle o rzeczach ładnych. Pora na gorsze.
Pisałam już kiedyś o mojej obsesji na punkcie ludzkich stóp i butów. Pewne widoki prześladują mnie po prostu, wbijają się w oczy i ryją nory w pamięci.
O, takie widoki:



Albo takie:



Ja się nie wyśmiewam, ja się tego boję.
W czasach kiedy ważyłam 50 kilo miałam stopy jak dzieciak. Teraz od wieku, wagi i namiętnego chodzenia na długie dystanse w klapkach trochę to inaczej wygląda.
Domowe sposoby na twarde pięty to kpiny, codziennie używany pumeks wykonuje zaledwie taką pracę, jak dawniej wykonywało zwykłe mydło. Rzekomo zmiękczające kremy do stóp z drogerii to jakaś sciema. Im większy brzuch, tym trudniej dobrać się do własnego południowego bieguna w celu doczyszczenia, opiłowania i pięknego pomalowania czego trzeba.
Wybrałam się raz na tradycyjny pedicure. No prawda, że mam łaskotki, ale tego, co mnie czeka się nie spodziewałam. Tortura chińska! Nigdy już tego nie powtórzę.
Bratowa znalazła manicurzystkę, która stosuje nową metodę pedicure z kwasami AHA. I umie położyć hybrydowy lakier na pazurki. Obie z Alicją poddałyśmy się fachowej obróbce. Nie było chińskich tortur. Urocza pani ściągnęła z nas tę straszną skórę nie siłą, a sposobem. 
Obie mamy teraz pięty jak trzylatki a ja mam jeszcze wściekły, czerwony jak strażacki wóz lakier na wszystkich paznokciach.
Teraz pozostaje mi do zimy znaleźć preparat do samodzielnego usuwania tej strasznej skóry z pięt, nie będę przecież zimą pazurów u nóg malować hybrydą.
Ktoś coś o tym wie? Gdzie to kupić?

poniedziałek, 16 lipca 2012, weisefrau

Polecane wpisy

  • Finito

    Koniec i bomba, kto czytał ten trąba. Mam dość Bloxa i się stąd wynoszę. Będzie mi brakowało tego szopa z nagłówka. Od sierpnia zapraszam tu , jeślikto ma ochot

  • Zniknąć i być znikiem

    Kiedyś, dawno temu, wydawało mi się ze moja rodzina jest OK, a inne są jakieś dziwne. Na tej samej zasadzie mojej mamie wojna za oknem i ojciec w oflagu wydawał

  • Goście w ogródeczku

    Upały dają się nam we znaki. Miasto jest rozpalone, śmierdzące i trudne do zniesienia. Nasz ogródeczek, cienisty niemal przez cały dzień i chłodniejszy niż rozg

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
justyna.ada
2012/07/16 15:03:44
Hej, może cos takiego? www.snella.pl/14,preparat-zluszczajacy-do-stop-z-kwasami-aha-bingospa.html
nie próbowałam sama, ale zamierzam wypróbować (w razie czego dam znać jaki efekt :))) sklep jest na Pradze, to się przejadę i może zakupię...
-
kankanka
2012/07/16 15:22:42
Agata litości. Ja obiad gotuję, więc chyba się za odkurzanie wezmę raczej.


Ps. Listonosz właśnie raczył być! Dzięki za Malezję! Cudna!!!! Kolory ma bardzo, bardzo!
-
weisefrau
2012/07/16 15:31:08
Justyno, dziękuję!
Pojadę tam sama z wielką ochotą. I będę kwasić te piety co kilka dni.
-
spirit_of
2012/07/16 16:07:47
Litosci dla ludzkosci!

;)

Obok piet, przesladuja mnie tez damskie lokcie... te szaro- tarkowate. Brrr.
-
justyna.ada
2012/07/16 16:24:46
A nawiasem - bo mnie też interesuje obuwie i jego zawartość :)) - nieraz przeglądam w necie zdjęcia rozmaitych oferowanych ozdóbek i fatałaszków ręcznie wykonanych, do noszenia na stopach właśnie. I te stopy na zdjęciu nieraz zachęcają do kliknięcia "escape" a nie do kupna :))))
-
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2012/07/16 16:33:02
Spirytusie kochana, łokcie lepiej widać, bliżej oczu są. Niestety, tylko bliźni je widzą, samemu tylko w lustrze się dostrzeże ich stan. To samo co uleczy pięty uleczy również łokcie. A to szare, tarkowate, robi się od podpierania na łokciach, bo od czego?
Lecę sprawdzić, czy moje łokcie nie poszarzały zanadto.
Justyno, założymy razem projekt "buty polskie".
Zamierzam zacząć je fotografować. Bo dotychczas się trochę wstydziłam, ale się przełamię.
-
2012/07/16 17:48:04
Super, to zapewne w poczekalni do ortopedy...
-
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2012/07/16 19:12:41
Ależ nie, to klientela spod krzyża na Krakowskim Przedmieściu słucha Tomka opowiadającego o terroryzmie. Średnia polska emerycka.
-
Gość: hanka, *.lcs.net.pl
2012/07/16 19:39:35
Ooo,stopy straszne.Żeby mi się tylko to nie przypomniało przy jedzeniu!
A teraz pytanie z innej beczki.Mam również małą leicę,ale chyba nigdy nie wyszły mi takie ładne zdjęcia kwiatów,jak Tobie.Jakim trybem robiłaś?
Czytam Cię długo,ale komentuję chyba pierwszy raz.Muszę przyznać,że to jeden z nielicznych blogów,który mnie w ogóle nie denerwuje,poza tym w większości spraw mam takie samo zdanie.Nieczęste.
Pozdrawiam
-
weisefrau
2012/07/16 20:34:24
Nigdy nie robię zdjęć na trybie programu, zawsze jako RAW albo w trybie nastaw ręcznych jeśli jpg. A ponieważ do Leici dostałam Lightrooma i się do niego przyzwyczaiłam, to wszelkie obróbki zachodzą właśnie na nim i na jego towarzyszu Photoshopie.
Jedyny aparacik, który sam z siebie robił dobrze obrobione zdjęcia to starowina HP, który ledwie już ciągnie, karty 1 giga nie czyta sprawnie i matrycę ma zaświnioną do imentu.
Szkoda czasu na tryb programowany.
Na ekranie komputera lepiej widać co się dzieje przy obróbce.
Zdjęcia na blogu nigdy nie są retuszowane. Przy tej jeżówce trochę może suwakami za daleko pojechałam, ale to i tak małe miki w porównaniu z tym, co potrafią zrobić programy wbudowane.
Polecam RAW.
-
weisefrau
2012/07/16 20:37:06
A i jeszcze jedno: kwiatki obowiązkowo jako makro. Piękna głębia ostrości wychodzi.
-
Gość: hanka, *.lcs.net.pl
2012/07/16 22:08:18
Dzięki
-
2012/07/16 22:51:51
a tą hybrydę bez lampy kładła ta maniciurzystka(bo wtedy to już nie hybrydowy)? i ten zabieg to callus peel? bo jak lokalna to ja chętnie dam zarobić..
-
Gość: marblu, *.dynamic.gprs.plus.pl
2012/07/16 23:06:07
Rzeczywiście, dobry ten Pani aparat fotograficzny - w przypadku tych nieszczęsnych stóp, niestety, zbyt dobry. Brrrr....
Ja od jakiegoś czasu stosuję Lipidro firmy Gehwol med - piorunem drogi (prawie 40,00 PLN), ale wart swojej ceny. Naprawdę polecam, zapobiega odtwarzaniu się zrogowaciałej warstwy naskórka - przed myciem używam specjalnej tarki (ale, broń Boże nie metalowej, tylko takiej jak na pilniczkach z papierem), po myciu wcieram Lipidro i problem z głowy (a właściwie z nóg). Przy takiej pielęgnacji wystarczy wizyta u pedikiurzystki raz na parę miesięcy.
A tak w ogóle - to od jakiegoś czasu, z prawdziwą przyjemnością, zaglądam na Pani bloga.
Serdecznie pozdrawiam.
-
weisefrau
2012/07/16 23:33:35
Zdjęcia stóp to po prostu maleńkie wycinki normalnych fotografii całych ludzi.
Niestety, obrabiając fotki można się na cuda napatrzeć.
Gehwohle są fajne, miałam jakiś zimowy rozgrzewający. Sprawdzę i tego, dzięki :-)
-
weisefrau
2012/07/16 23:35:30
aga_wa1: Hybryda z lampą, oczywiście. Twarda jak kamień i pięknie błyszczy.
-
2012/07/17 07:58:27
w sumie zatkalo mnie..weszlam wczoraj i pzeczytalam notke i wyszlam..nie skomentowalam...bo słow mi brak a to rzadki objaw....zdjecia kwiatow piekne i pozwolisz,ze na nich sie skupie jako typowa optymistka co to swiat przez różowe okulary,,,pozdrawiam ania
-
lilkakg
2012/07/17 10:05:21
Ja w temacie pięt ;-) Nie używam pumeksu, nie widzę żadnych efektów. Może złe pumeksy kupowałam, nie wiem. Używam tarek z papierem ściernym zawsze na suche stopy, dopiero potem kąpiel i kremowanie. Na łokcie i resztę ciała peeling kawowy (kawa wymieszana z oliwką, proporcje takie, żeby otrzymać konsystencje błotka, trzemy czas jakiś, spłukujemy ciepłą wodą, używamy ręcznika, którego nie będziemy żałować, bo on się jednak potłuści nieco i poplami, kawa wnika przez skórę, osoby wrażliwe na nią nie powinny robić tego przed snem). Bardzo jestem ciekawa działania tych AHA. Może to rozwiązałoby mój problem, bo mam sucha skórę i to jest udręka. Wszelkie zabiegi łagodzą objawy ale i tak moja skóra wygląda na znacznie starszą niż jest.
-
lalkovo
2012/07/17 14:11:45
Podobają mi się biedronka na żółtym i fuksja. Stopy przerażające.

A tak trochę nie na temat, ale jako że ze znanych mi blogów u Ciebie widzę najwięcej zacięcia robótkowego... Trafiłam na przecudne skarpetki www.etsy.com/listing/99962008/pattern-knit-pdf-socks-knitting-pattern?ref=af_circ_favitem i pomyślałam, że zapytam, jak bardzo skomplikowane jest zrobienie takich?
-
2012/07/17 15:25:45
Dermesa- płyn na pękającą skórę, w aerozolu. Mała buteleczka i dość droga, ale wydajna. U mnie się sprawdza. Kupisz w aptece. Najlepiej wetrzeć po kąpieli. Zresztą spróbujesz i sprawdzisz. Ryzyko niewielkie, najwyżej drugi raz nie kupisz. Co jeszcze? - preparat ziołowy. Pozdrawiam. :)
-
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2012/07/17 17:39:16
lalkovo, to jest tzw enterlac, każdy z tych kwadracików osobno się nabiera i robi, nie umiem tego. Kto umie, to powie, że łatwe. Trzeba robótką wywijać w tę i nazad. Chyba ze to jakiś inny patent. Wesoło to wygląda, ale ta wesołość to właściwość włóczki. Nie zalecam jako pierwszych do nauki. Poszukam na Ravelry czegoś podobnego i dam Ci znać.
-
lalkovo
2012/07/18 07:25:42
Dziękuję za odpowiedź. Mi na drutach to nawet zwykły szalik wychodzi niespecjalnie równo. A te skarpetki takie ładne...
-
spirit_of
2012/07/19 16:24:16
Lalkovo, do skarpet, to zapraszam tez do mnie ;)
-
spirit_of
2012/07/20 16:36:10
Powracajac do tematu zgrubialego naskórka- polecam bo sama stosuje, wazeline z kwasem salicylowym. Nie codziennie, ale czasami. Ja mam to:
www.medvergleich.de/img/amf/400/3502328_G.jpg
-
2012/07/25 12:15:05
A ja od kilku dni na moje piętki stosuję, po leciutkim przetarciu pumeksem, ROMBALSAM. Maść z 30% zawartością mocznika, za 50 ml tubkę zapłaciłam w aptece niecałe 13 zł. Jak na razie dla mnie świetna.
-
Gość: Kruliczyca, 193.23.63.*
2012/07/27 11:15:26
Odnośnie pedicure wart uwagi może być piling japoński BabyFoot, do obejrzenia tutaj www.babyfoot.pl/index.html
W ciągu kilku dni od aplikacji zajzajeru ponoć złazi (bez bólu, zato nieestetycznie) cały martwy naskórek ze stóp. A potem się ma piętki jak u niemowlaczka.
-
Gość: Halina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/30 21:14:55
Ja używam jakiegokolwiek kremu do twarzy, nakładając nocą w wielkich ilościach na stopy, zakładam skarpetki. Rankiem pięty są miękkie.