Rozmaite Gackowej przypadki.
Blog > Komentarze do wpisu

Listki wierzby z kropelkami wody - estończyk

Naturalnie te listki w formie dziergadła, a kropelki wody z koralików zrobione.
Robiłam, robiłam i zrobiłam. Miał być jeszcze większy ten szal, ale cierpliwość mi się skończyła. Zatem zaledwie 1000 metrów jedwabiu z merynosem z Zagrody przerobiłam na listki wierzby.
Przyszywam taśmę. Jakby nie liczyć brzeg zawsze wychodzi za długi.




Zeszyty, w formie zewłoka, nie prezentuje się szczególnie efektownie.



Ale po kąpieli w Eucalanie i naciągnięty na druty wygląda lepiej:



Miarka pokazała 180 x 90 centymetrów. Na czubku każdego listka wisi srebrzysta kropelka.



Dopiero w taki sposób mogłam pokazać koraliki.



I tu też je widać. Niech sobie schnie, powinien za godzinę być gotów do użycia.
I teraz na jakiś czas chyba będzie przerwa w dzierganiu. Pora poczytać, pobawić się lalkami, może haft jakiś pociągnąć. Sweter w celtyckie warkocze pojedzie ze mną na wakacje, a teraz stop dziergactwu.

Trochę się opamiętałam, bo szafa pełna, chodzić jest w czym, i nie ma sensu dziergać dla dziergania jedynie. Jest jeszcze trochę innych ciekawych rzeczy na świecie.





czwartek, 05 lipca 2012, weisefrau

Polecane wpisy

  • Merynos i jedwab

    Sweter gotowy. Żadne z niego dziwo, zwyklak taki, do zwykłego noszenia. Milutki, mięciutki, długi za d..., żeby d... nie marzła. Bez kołnierza, bo i tak szyi pr

  • Jednak czapka...

    okazała się niezbędna. W futrzanej spływam potem. Chustka czasem musi się uprać i trzeba mieć coś na głowę na zapas. Zatem powstała czapka. Gruba, wełniana (mel

  • Siedmiomilowe skarpety

    Pan, któremu podczas oglądania telewizji marzną nogi poprosił mnie o wykonanie skarpet na tę właśnie okazję: luźnych, ciepłych i niezobowiązujących. Zmierzyłam

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/06 09:16:03
Piękny... i te koraliki jak kropelki, super. Pozdrawiam:))
-
2012/07/06 10:12:50
Ale cudo! I do tego w moim ukochanym niebieskim kolorze :) Szczękę zbieram z podłogi...
-
lilkakg
2012/07/06 11:15:35
Naprawdę piękny, napracowałaś się. Koraliki błyszcza i szal rzeczywiście wygląda na zroszony.

Ostatnio też doszłam do wniosku, że już dość, że wystarczy i... rozdałam ponad połowę swetrów. I znów mam za mało :-) Ale mądre to nie jest, wiem.
-
2012/07/06 12:52:58
O raju, mi też szczena opadła. Tyle tych koralików, co za niebywała cierpliwość, żeby to ponaszywać. Ale efekt - niesamowity. To jest przepiękne!
-
Gość: weisefrau, *.dynamic.chello.pl
2012/07/06 16:50:29
A kto by naszywał koraliki, to bez sensu.
Koraliki się wrabia podczas roboty. Szydełkiem 0,5 przeciągasz oczko z druta przez koralik i dalej traktujesz je jak zwykłe oczko, przerabiasz i dalej jazda z robotą.
-
2012/07/06 19:15:57
No i czegoś się nauczyłam. Dziękuję.
-
2012/07/06 22:52:29
Wygląda prześlicznie:)Cudo
-
Gość: joana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/07 21:40:18
Uf, szal marzenie. Przepiękny. Pozazdrościć cierpliwości.
Z serdecznymi pozdrowieniami - Joana
-
2012/07/08 21:28:43
Jesteś pracowita bardzo, bo to chyba już kolejny Twój estończyk w tym kolorze i z perełkami imitującymi krople rosy. Podziwiam kunszt i pracowitość :)
-
kankanka
2012/07/09 09:57:03
Mogę tylko podziwiać, nie zrobię takiego bo by mi się nie chciało. Strasznie pracochłonne, ale piękne.

A robótki to się terapeutycznie robi, a nie z braku w szafie :)))
-
Gość: magda, *.wroclaw.vectranet.pl
2012/07/09 10:45:55
Piękny ten szal. Jeszcze nigdy nie dorabiałam borderu do szala, chyba czas spróbować.
-
Gość: , *.warszawa.mm.pl
2012/07/14 20:23:00
Jejku, jaki piękny jest.
Pozdrawiam.
-
2013/06/05 12:38:04
Czy to jest stół dębowy? Też myślałam aby w podobnym stylu kupić do siebie na ogróek :). pozdrawiam!